Wersje segmentu Wielkanocna baba: Zwyczaje w województwie lubelskim

Porównanie dwóch wersji

5 kwietnia 2012, 16:21 przez MartaC5 kwietnia 2012, 16:35 przez MartaC
Zmiany w Zdjęcie główne
  +
Wielkanocna baba
Aktualna wersja:

Wielkanocna baba: Zwyczaje w województwie lubelskim

Autor:
MartaC
Wielkanocna baba

'Pieczenie ciast wielkanocnych zaczynało się w Wielki Piątek o świcie i trwało do późnego wieczora. Najważniejsze było pieczenie wielkanocnych bab.

Na Lubelszczyźnie i Podlasiu był to swoisty rytuał. Naczynia musiały być wyszorowane i ogrzane. Kiedy rozczyn był gotowy i zaczęto wyrabiać ciasto, wszystkie drzwi i okna musiały być zamknięte. Co bardziej zapobiegliwe gospodynie uszczelniały okna, żeby baby nie zawiało. Najmniejszy przeciąg mógł „przeziębić” ciasto, które po przewianiu już nie rosło jak należy.

Podczas wkładania bab do pieca należało zachować największą ostrożność. Baba poruszona mogłaby opaść – i przynieść wstyd gospodyni. Podczas wyjmowania bab z pieca dzieci musiały siedzieć cicho. Hałas mógł spowodować wykrzywienie się ciasta. Po wyjęciu z pieca baby kładziono na poduszki i kołysano je jak niemowlęta, dopóki nie wystygły.

(sz)

Twoja ocena: Brak Średnia: 3 (2 głosy)